Reklama
  • Piątek, 12 lipca 2013 (13:47)

    Tajemnice planu serialu "Przepis na życie"

Dania z serialu „Przepis na życie” to kulinarne arcydzieła. Anna Chwilczyńska, stylistka jedzenia, zdradza nam, jak powstają.

Doradzam aktorom w sprawach kulinarnych, m.in. jak prawidłowo korzystać z narzędzi kuchennych, co wbrew pozorom nie jest proste. Ustalam kolejność czynności przy danym przepisie. Pokazuję też, jak profesjonalnie kroić warzywa...

Kilka razy polała się krew, ale teraz niektórzy aktorzy są w tym o wiele sprawniejsi ode mnie.   Zajmuję się również stylizacją jedzenia. To ja odpowiadam za finał na talerzu.

Reklama

Przepis na życie

● TVN

Co należy do Pani obowiązków?

Ustala Pani też, jakie dania pojawią się w scenach gotowania?

Nie, scenariusz pisze Agnieszka Pilaszewska, natomiast przepisy Dorota Kwiecińska.

Od czego zaczyna Pani pracę?

Najpierw wymyślam i planuję, jak dany przepis ma być zrealizowany na ekranie. Następnie ruszam na zakupy.

Do osiedlowego sklepu?

Kupuję w ilościach hurtowych! Składniki potrzebne są nie tylko do przygotowania dań, lecz także aktorom – jako rekwizyty. Zawsze muszę być gotowa na duble i to jest najtrudniejsze w mojej pracy.

Pamiętam sceny smażenia omletów, które wyglądają dobrze tylko tuż po zdjęciu z patelni. Musiałam ich przygotować naprawdę wiele!

Czyli Pani także gotuje?

Oczywiście! Wszystkie prezentowane w „Przepisie na życie” potrawy powstają na miejscu, bo bardzo dbamy o ich wysoką jakość.

Podejrzewam, że jedzenie raczej się nie marnuje? 

Skądże, ekipa chętnie wszystko zjada. (śmiech)

Korzysta Pani z jakichś patentów?

Staram się tego nie robić. Zdarza się, że skrapiam sałatę wodą lub korzystam z nabłyszczacza do włosów, by warzywa lepiej wyglądały.

Ma Pani wykształcenie gastronomiczne?

Nie, gotowaniem zajęłam się z zamiłowania i łakomstwa. Zresztą to w mojej rodzinie dziedziczne (śmiech). Prowadzę także firmę Eat Me! , która zajmuje się produkowaniem gotowych dań.

Rozm.: Małgorzata Pokrycka

Kurier TV

Zobacz również

  • Bieżącemu numerowi TS towarzyszy lekkostrawna komedia Faceci od kuchni. To danie główne, ale na przystawkę polecamy inne filmy z akcją w restauracji. Będą intrygi między garnkami, ambicje wśród... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.