Reklama
  • Piątek, 28 czerwca 2013 (13:00)

    Olszówka szczerze o swoim alkoholizmie

Mając dość oszukiwania siebie, publicznie przyznała się do alkoholizmu. Właśnie przechodzi kolejny etap leczenia.

Niedawno Edyta Olszówka (41) zasłynęła odważnym wyznaniem w mediach, po raz kolejny przyznając się do alkoholizmu. Jak sama mówi, długo nie była w stanie dostrzec swoich problemów. Uświadomił jej to dopiero nieprzyjemny incydent podczas spaceru ze swoim pupilem. – Jakaś pani zaczęła na mnie krzyczeć, że jestem z psem bez smyczy. Nagle uderzyła mnie tą smyczą w twarz i krzyknęła do mnie: „Ty pijaczko!”. To był moment, kiedy przejrzała na oczy.

Każdy dzień to małe zwycięstwo

Reklama

Aktorka, której życie z powodu uzależnienia zaczęło się toczyć po równi pochyłej, postanowiła działać. – Najpierw przeszła cały program terapii dla alkoholików, regularnie chodzi na mityngi AA – zdradza „Na żywo” znajoma gwiazdy. I wciąż nie przestaje nad sobą pracować.

Kilka miesięcy temu Edyta zaliczyła warsztaty medytacji, teraz zaś przyszedł czas na ajurwedę. To starożytna medycyna indyjska zajmująca się zdrowiem psychicznym, fizycznym i duchowym. Jej mistrzowie zalecają na początek każdemu adeptowi oczyszczenie organizmu z toksyn. Obejmuje ono kilka etapów m.in. masaże ajurwedyjskie i terapię ziołami.

To nie pierwszy kontakt aktorki z mądrością starożytnych Indii. Kilka lat temu, szukając sposobu na odzyskanie psychicznej równowagi po tym, jak pod wpływem alkoholu zaatakowała w samolocie stewardesę, odkryła dobroczynne działanie jogi.

– Po lekturze książki prof. Osiatyńskiego zapamiętałam, że alkoholik jako ostatni mówi o sobie, że nim jest. Nie chciałam żyć w zakłamaniu. Utraciłam godność w oczach samej siebie. Każdy dzień to małe zwycięstwo, ale z alkoholizmem borykasz się do końca – wyznała niedawno Olszówka.

Aktorka powoli wychodzi na prostą. Wyraźnie widać, że leczenie jej służy. – Edyta bardzo sobie chwali tę medycynę starożytnych Indii. Dzięki niej odzyskuje harmonię, której w życiu tak bardzo jej brakowało. Po raz pierwszy miewa też momenty, w których czuje się szczęśliwa i nie doskwiera jej samotność – dodaje nasza informatorka.

I. Kraft

Na żywo
Więcej na temat:aktorka | maj

Zobacz również

  • Po burzliwym rozstaniu z Piotrem Machalicą, z którym aktorka (42) była związana siedem lat, dotąd nie ułożyła sobie życia. Edyta nie ukrywa, że samotność doskwiera jej coraz bardziej. więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.